Odszkodowanie za wyrok

KS Legal Kancelaria Radcy Prawnego Kacpra Sampławskiego, jako jeden z liderów w stosowaniu prawa UE na korzyść konsumentów, wniosła pierwszy w Polsce pozew konsumentki o odszkodowanie za wydanie wyroku sprzecznego z prawem UE.

DANE SPRAWY (publiczne za zgodą klientki)

Katarzyna Tyszko

przeciwko

Skarbowi Państwa – Sądowi Okręgowemu w Warszawie zastępowanemu przez Prokuratorię Generalną RP.

PODSTAWY POWÓDZTWA

Powództwo zostało oparte na zasadzie odpowiedzialności państwa za szkodę wyrządzoną jednostce przez wydanie prawomocnego wyroku sądu z naruszeniem prawa UE (doktryna wypracowana przez TSUE w sprawie C-224/01 Gerhard Kobler przeciwko Austrii).

Sąd Okręgowy w Warszawie (Sąd), wyrokiem z 22.08.2018 r., sygn. akt XXVII Ca 210/18, działając jako sąd II instancji, prawomocnie potwierdził abuzywność postanowień umowy kredytu indeksowanego mBank S.A. w zakresie ubezpieczenia niskiego wkładu własnego (UNWW). Jednocześnie Sąd odmówił udzielenia naszej Klientce ochrony w zakresie zwrotu pierwszej składki ze względu na upływ terminu 10 lat przedawnienia od dnia jej pobrania, co miało miejsce tuż po zawarciu umowy kredytu w 2007 r.

W ten sposób Sąd naruszył zasadę skutecznej ochrony konsumenta wynikającą z postanowień dyrektywy 93/13, która stanowi, że bieg terminu przedawnienia roszczeń konsumenta nie może się rozpocząć w sytuacji, gdy konsument nie ma świadomości abuzywności postanowienia umownego i z tego powodu nie może skorzystać z przysługujących mu praw.

Naruszenie prawa miało charakter oczywisty i rażący, gdyż Sąd nie uwzględnił orzecznictwa TSUE istniejącego w dniu wydania wyroku, a także wniosku pełnomocnika o zadanie pytań prejudycjalnych do TSUE dotyczących zasad wyznaczania początku biegu terminu przedawnienia roszczeń konsumentów. Co istotne, orzeczenia TSUE wydane na przestrzeni kolejnych lat po wydaniu wyroku Sądu potwierdziły zasadność argumentacji Kancelarii KS Legal.

W odpowiedzi na pozew Sąd odmówił zaspokojenia roszczeń naszej Klientki.

STAN FAKTYCZNY SPRAWY

Pozwem z dnia lipca 2017 r. Katarzyna Tyszko dochodziła od mBank S.A. (Bank) kwoty 16 912,47 zł tytułem zwrotu nienależnie pobranych składek na tzw. UNWW. w związku zastosowaniem przez Bank niedozwolonych postanowień umownych (abuzywnych) w umowie kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem waluty obcej z dnia 29.06.2007 r. Kwota dochodzona pozwem składała się z 3 składek na UNWW, tj.: I składka – 8925 zł pobrana w dniu 10.07.2007 r.; II składka – 6783,16 zł, pobrana w dniu 23.09.2010 r.; oraz III składka – 1204,31 zł, pobrana w dniu 04.09.2013 r.

Wyrokiem z dnia 08.11.2017 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie, w sprawie sygn. akt VI C 1604/17 (Sąd I instancji) i) przesłankowo ustalił abuzywność mechanizmu UNWW oraz ii) zasądził na rzecz powódki od Banku część dochodzonych roszczeń, tj. kwotę 7 987,47 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie (tytułem II i III składki UNWW).

Odmiennie, w zakresie kwoty 8 925 zł pobranej tytułem I składki na UNWW, Sąd I instancji powództwo oddalił, z uwagi na to, że w jego ocenie roszczenie w tym zakresie uległo przedawnieniu wobec wniesienia pozwu po upływie terminu 10 lat od dnia zapłaty przedmiotowej (nienależnej) kwoty przez powódkę.

Kancelaria KS Legal wniosła apelację i opierała główny zarzut o naruszenie przez Sąd I instancji prawa materialnego poprzez jego wykładnię sprzeczną z zasadą skutecznej ochrony konsumentów na gruncie prawa UE wynikającą z dyrektywy 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dyrektywa 93/13).

W szczególności, mec. Kacper Sampławski argumentował, że Sąd I instancji, dokonał niezgodnego z prawem UE ustalenia w zakresie zdarzenia uruchamiającego bieg terminu przedawnienia dla części roszczenia naszej Klientki, co spowodowało uznanie, że jej roszczenie dotyczące zwrotu pierwszej składki UNWW uległo przedawnieniu.

Naszym zdaniem, takie określenie początku biegu terminu przedawnienia przez Sąd I instancji naruszało unijny porządek prawny gdyż zgodnie z orzecznictwem TSUE bieg terminu przedawnienia roszczenia konsumenta nie może się rozpocząć, w sytuacji braku świadomości konsumenta, że zawarta uprzednio umowa narusza jego prawa wynikające z dyrektywy 93/13.

Powódka wskazywała, że I składka UNWW została pobrana wkrótce po zawarciu umowy kredytu zawierającej abuzywny mechanizm UNWW, kiedy powódka nie miała świadomości wadliwości postanowień umowy. Powódka dowiedziała się o abuzywności postanowień umowy wiele lat po jej zawarciu, na podstawie informacji publicznie dostępnych oraz po konsultacji ze swoim pełnomocnikiem prawnym.

Przyjęcie przez Sąd I instancji początku biegu terminu przedawnienia od dnia zapłaty pierwszej składki UNWW oznaczało, że bieg terminu przedawnienia rozpoczął swój bieg, chociaż nasza Klientka nie miała świadomości abuzywności zabezpieczenia kredytu w postaci UNWW i w związku z tym nie mogła podjąć działań, aby dochodzić swoich praw przyznanych jej na mocy dyrektywy 93/13.

Następnie, w apelacji oraz podczas rozprawy apelacyjnej mec. Kacper Sampławski, jako pełnomocnik powódki, wniósł o wystąpienie przez Sąd II instancji z pytaniem prejudycjalnym do TSUE, dotyczącym momentu rozpoczęcia terminu przedawnienia roszczenia konsumenta względem przedsiębiorcy.

Sąd Okręgowy w Warszawie, jako sąd II instancji, oddalił wniosek pełnomocnika o wystąpienie do TSUE z pytaniem prejudycjalnym i następnie wyrokiem z dnia 22.08.2018 r. w sprawie sygn. XXVII Ca 210/18:

  1. oddalił apelację powódki; a także
  2. oddalił apelację banku.

Oddalając apelację banku, Sąd II instancji podzielił ustalenia Sądu I instancji, że mechanizm UNWW był abuzywny i wprowadzał nierównowagę kontraktową na niekorzyść naszej Klientki jako konsumentki.

W ramach pisemnego uzasadnienia dla oddalenia roszczeń naszej Klientki z tytułu pierwszej składki UNWW Sąd II instancji argumentował, że nie można interpretować przepisów w ten sposób, aby przyjmować, że niewiedza i brak dbałości o własne interesy w jakikolwiek sposób usprawiedliwia konsumenta. W ocenie Sądu II instancji dziesięcioletni termin przedawnienia, który rozpoczynał swój bieg z dniem spełnienia nienależnego świadczenia był na tyle długi, że nie sposób przyjąć, że danie konsumentowi takiego okresu czasu na dowiedzenie się o klauzuli abuzywnej i roszczeniach z tym związanych uniemożliwia mu dochodzenia roszczenia. O możliwości samego faktu dochodzenia roszczeń konsument powinien troszczyć się autonomicznie, jako świadomy podmiot stosunku cywilnoprawnego.

REŻIM ODPOWIEDZIALNOŚCI SKARBU PAŃSTWA

Odpowiedzialność sądu krajowego za wydanie wyroku naruszającego prawo UE

Kancelaria KS Legal domaga się od pozwanego Sądu odszkodowania za szkodę, którą pozwany wyrządził powódce przez wydanie prawomocnego orzeczenia naruszającego normę prawa UE, tj. zasadę skutecznej ochrony konsumentów.

W szczególności, powódka poszukuje ochrony prawnej na podstawie art. 417 §1. KC zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 oraz unijnej procedury ukształtowanej w orzecznictwie TSUE, dotyczącej odpowiedzialności państwa szkodę wyrządzoną jednostce przez wydanie wyroku sądu z naruszeniem prawa Unii (tzw. doktryna Kobler).

Na gruncie prawa wspólnotowego zobowiązanie państwa członkowskiego do naprawienia szkody wyrządzonej jednostkom w związku z przypisywanym mu naruszeniem prawa wspólnotowego oparte jest o następujące przesłanki: 1) naruszona norma prawna jest dla jednostek źródłem uprawnień; 2) naruszenie jest wystarczająco istotne; 3) istnieje bezpośredni związek przyczynowy między naruszeniem ciążącego na państwie zobowiązania, a poniesioną przez poszkodowanego szkodą (zob. wyrok TSUE w sprawie C-424/97 Salomone Haim przeciwko Kassenzahnärztliche Vereinigung Nordrhein, pkt 36).

Odpowiedzialność państwa za szkody spowodowane orzeczeniem sądu krajowego orzekającego w ostatniej instancji, które narusza normę prawa wspólnotowego, podlega tym samym przesłankom (zob. wyrok TSUE C‑224/01 Gerhard Köbler przeciwko Austrii, pkt 52).

Norma prawa UE

W odniesieniu do pierwszej przesłanki, Sąd Okręgowy naruszył normę skutecznej ochrony konsumenta wynikającą z dyrektywy 93/13 poprzez wydanie wyroku, który pozbawiał powódkę ochrony niezgodnie z poniżej wskazanymi przepisami prawa UE.

Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stanowi:

„Państwa członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców [przedsiębiorcami] z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków”.

Zgodnie z art. 7 ust. 1 tej samej dyrektywy:

„1. Zarówno w interesie konsumentów, jak i konkurentów państwa członkowskie zapewnią stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców i dostawców [przez przedsiębiorców] z konsumentami.”

2. Środki określone w ust. 1 obejmują postanowienia, według których osoby i organizacje mające uzasadniony interes na mocy prawa krajowego, związany z ochroną konsumentów, będą mogły wszcząć postępowanie zgodnie z właściwym prawem krajowym przed sądami lub przed organami administracyjnymi mającymi odpowiednie kwalifikacje [kompetencje] do decydowania, czy warunki umowy sporządzone do celów ogólnego wykorzystania są nieuczciwe; co umożliwi powyższym osobom i organizacjom podjęcie stosownych i skutecznych środków w celu zapobieżenia stałemu stosowaniu takich warunków”.

W świetle ww. uregulowań, Sąd Okręgowy naruszył jedną z podstawowych zasad ukształtowanych przez TSUE o obowiązku pełnej restytucji na rzecz konsumenta wszystkich kwot, które przedsiębiorca pozyskał przy zastosowaniu postanowień umowy uznanych przez sąd za abuzywne:

„(…) obowiązek wyłączenia przez sąd krajowy nieuczciwego warunku umownego nakazującego zapłatę kwot, które okazują się nienależne, wiąże się co do zasady z odpowiednim skutkiem restytucyjnym dotyczącym tych kwot. W istocie bowiem brak takiego skutku restytucyjnego jest w stanie podważyć skutek zniechęcający, jaki art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z art. 7 ust. 1 tej dyrektywy zamierzał powiązać ze stwierdzeniem nieuczciwego charakteru warunków znajdujących się w umowach zawieranych z konsumentami przez przedsiębiorcę”. (zob. wyroki w sprawach: połączonych C-154/15, C-307/15 i C-308/15 Gutierrez Naranjo, pkt 62 i 63, C-483/16 Sziber, pkt 53).

Naruszenie prawa przez Sąd Okręgowy

Przyczyną szkody poniesionej przez powódkę było wydanie przez Sąd Okręgowy wyroku sprzecznego z prawem UE. Wydanie kwestionowanego wyroku było rezultatem dokonania przez Sąd II instancji wykładni przepisów prawa krajowego niezgodnie z zasadami prawa UE w zakresie ochrony konsumentów oraz zaniechanie zadania pytania prejudycjalnego do TSUE.

Pomimo uznania abuzywności UNWW co do zasady, Sąd Okręgowy w Warszawie, wbrew zasadom prawa UE i orzeczeniom TSUE wskazanym w argumentacji podniesionej przez pełnomocnika powódki, oraz odmawiając skierowania pytania prejudycjalnego do TSUE uznał, że żądanie pozwu w zakresie zwrotu I składki należy oddalić, gdyż roszczenie w tym zakresie uległo przedawnieniu.

Sąd przyjął dzień zapłaty składki jako uruchamiający bieg 10 letniego terminu przedawnienia roszczenia powódki (wówczas obowiązującego). Tym samym przyjął, że bieg terminu przedawnienia mógł się rozpocząć od dnia zapłaty tej kwoty i jego rozpoczęcie miało zatem charakter obiektywny, niezależny od świadomości powódki, jako konsumentki.

Sąd Okręgowy nie zbadał zatem faktu istnienia lub nieistnienia w tym czasie świadomości powódki (konsumenta), co do abuzywnego charakteru tego postanowienia. W uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy stwierdził jedynie, że termin 10 lat przedawnienia „był na tyle długi”, że powódka mogła się dowiedzieć o swoich prawach i wnieść pozew przed jego upływem, aby uniknąć przedawnienia roszczenia w zakresie I składki UNWW.

Jednocześnie Kancelaria KS Legal nie kwestionowała co do zasady zgodności z prawem UE obowiązującego wówczas ogólnego terminu 10 lat przedawnienia roszczeń. Mec. Kacper Sampławski wskazywał natomiast, że Sąd Okręgowy nie ustalił w zgodzie z prawem UE zdarzenia, od którego termin ten rozpoczął swój bieg i przez to bezzasadnie pozbawił naszą klientkę części jej praw.

Oczywistość naruszenia prawa UE przez Sąd Okręgowy

W odniesieniu do drugiej z przesłanek odpowiedzialności Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie (tj. istotności naruszenia prawa), zgodnie z orzecznictwem TSUE odpowiedzialność państwa członkowskiego za szkody spowodowane orzeczeniem sądu krajowego orzekającego w ostatniej instancji, które narusza przepis prawa Unii, może powstać jedynie w wyjątkowym przypadku, gdy sąd krajowy orzekający w ostatniej instancji naruszy w sposób oczywisty mające zastosowanie prawo (zob. wyroki w sprawach C‑224/01 Köbler, pkt 53; C‑173/03 Traghetti del Mediterraneo, pkt 32, 42).

W celu ustalenia, czy nastąpiło wystarczająco istotne naruszenie prawa Unii, sąd krajowy rozpatrujący wniosek o odszkodowanie musi wziąć pod uwagę wszystkie czynniki charakteryzujące poddaną pod jego osąd sytuację. Pośród czynników, które mogą być w tym względzie brane pod uwagę, znajdują się w szczególności: stopień jasności i precyzji naruszonego przepisu, zakres uznania, jaki naruszony przepis pozostawia organom krajowym, zamierzony lub niezamierzony charakter uchybienia, którego się dopuszczono, lub spowodowanej szkody, usprawiedliwiony lub nieusprawiedliwiony charakter ewentualnego naruszenia prawa, okoliczność, że postępowanie jednej z instytucji Unii Europejskiej mogło przyczynić się do wydania lub utrzymania w mocy przepisów lub praktyki krajowej sprzecznych z prawem Unii.

W każdym wypadku naruszenie prawa Unii jest wystarczająco istotne, jeżeli miało miejsce w związku z oczywistym naruszeniem orzecznictwa Trybunału w danej dziedzinie (zob. wyroki w sprawach: C‑224/01 Köbler pkt 56; C‑429/09 Fuß, pkt 52; C‑168/15 Tomášová, pkt 26).

Ponadto, oczywiste i istotne naruszenie ma miejsce w sytuacji uchybienia przez dany sąd krajowy obowiązkowi zwrócenia się z pytaniem prejudycjalnym w trybie art. 267 akapit trzeci TFUE (zob. wyroki w sprawach: C‑46/93 i C‑48/93 Brasserie du pêcheur i Factortame pkt 56; C‑224/01 Köbler, pkt 54, 55; C‑168/15 Tomášová, pkt 25).

Sąd Okręgowy wydając wyrok oddalający apelację naszej klientki naruszył prawo UE w sposób oczywiście (wystarczająco) istotny gdyż:

  1. naruszył orzecznictwo Trybunału istniejące w dniu wydania wyroku wskazujące, że:
    ma obowiązek doprowadzenia do pełnej restytucji kwot pobranych nienależnie przez bank, oraz
    bieg terminu przedawnienia roszczeń konsumenta z tytułu abuzywnych postanowień umownych nie może się rozpocząć jeżeli konsument nie ma świadomości abuzywności postanowień umowy i swoich praw wynikających z dyrektywy (zob. wyroki TSUE: C-40/08 Asturcom Telecomunicaciones, pkt 45-46.; C‑8/14 BBVA, pkt 27) oraz
  2. działając jako sąd ostatniej instancji uchybił obowiązkowi zwrócenia się z pytaniem prejudycjalnym w trybie art. 267 akapit trzeci TFUE pomimo złożenia obszernie uzasadnionego wniosku mec. Kacpra Sampławskiego w świetle istnienia co najmniej uzasadnionych wątpliwości w tym zakresie w świetle istniejących wyroków TSUE w sprawach wskazanych pkt. 1 powyżej.

Co istotne, zagadnienie, co do którego Sąd Okręgowy zaniechał wystąpić z pytaniem prejudycjalnym do TSUE związane ze zasadą wyznaczania początku terminu przedawnienia roszczeń konsumenta, zostało podniesione przez sądy krajowe innych państw UE i w efekcie potwierdzone, zgodnie z argumentacją Kancelarii KS Legal, w kolejnych wyrokach TSUE wydanych już po wydaniu wyroku w sprawie (zob. wyroki w sprawach: C‑698/18 i C‑699/18 SC Raiffeisen Bank SA i BRD Groupe Societé Générale SA, pkt. 83; C-224/19 i C-259/19 Caixabank i Banco Bilbao Vizcaya Argentaria, pkt 90-91; C-485/19 Profi Credit Slovakia s.r.o., pkt. 62-66; C-609/19 oraz połączonych od C-776/19 do C-782/19 BNP Paribas Personal Finance SA, pkt. 46).

W szczególności, trzeba podkreślić stanowisko TSUE wyrażone w w ww. sprawach połączonych od C‑776/19 do C‑782/19, pkt. 46:

„Należy zauważyć, że termin przedawnienia może być zgodny z zasadą skuteczności tylko wtedy, gdy konsument miał możliwość poznania swoich praw przed rozpoczęciem biegu lub upływem tego terminu”.

Związek przyczynowy

Gdyby Sąd Okręgowy w Warszawie, jako sąd II instancji (ostatniej), nie naruszył zasad wynikających z prawa UE w zakresie przedawnienia ewentualnie zadał pytania prejudycjalne do TSUE, wówczas musiałby uwzględnić w całości żądania powódki, tj. uwzględniłby także zwrot kwoty wynikającej z I składki UNWW, a także zasądziłby na rzecz powódki zwrot kosztów procesu w całości według norm przepisanych, wobec wygrania przez powódkę sprawy o zapłatę w 100%.

Konieczność poniesienia przez powódkę kosztów procesu w przegranej części, a także utrata korzyści w postaci odmowy zasądzenia dochodzonej kwoty z tytułu I składki UNWW oraz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, pomimo stwierdzenia przez Sąd abuzywności postanowień związanych z UNWW, pozostaje zatem w bezpośrednim i adekwatnym związku przyczynowym z wydaniem przez Sąd Okręgowy wyroku niezgodnego z prawem UE.

WYSOKOŚĆ SZKODY

Z orzecznictwa Trybunału wynika, że naprawienie szkody wyrządzonej jednostkom wskutek naruszenia prawa Unii musi być adekwatne do poniesionej szkody, aby zapewnić skuteczną ochronę praw jednostek (zob. wyroki w sprawach: C‑46/93 i C‑48/93 Brasserie du pêcheur i Factortame, pkt 82; C‑429/09 Fuß, pkt 92).

Skarb Państwa – Sąd Okręgowy w Warszawie ponosi odpowiedzialność z tytułu art. 417 §1. KC za normalne następstwa swoich działań i zaniechań. Kompensacja szkody obejmuje poniesione straty (damnum emergens) oraz utracone korzyści (lucrum cessans).

Powódka poniosła szkodę, na którą składają się następujące pozycje:

Poniesione straty

– opłata sądowa od pozwu

– opłata skarbowa od pełnomocnictwa

– opłata sądowa od apelacji

Utracone korzyści:

– część kwoty dochodzonej pozwem, której zwrotu Sąd odmówił

– koszty zastępstwa procesowego za obie instancje, których Sąd nie zasądził.

KRAJOWA PROCEDURA DOCHODZENIA ROSZCZEŃ UE

Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi Południe rozpoznający spór stanie przed zadaniem odpowiedzenia na zagadnienia o charakterze systemowym, które będą miały fundamentalne znaczenie dla procedury dochodzenia odszkodowania od sądów krajowych za wyroki sprzeczne z prawem UE we wszystkich państwach UE, a także w odniesieniu do specyfiki procedury polskiej.

Zagadnienie prejudykatu

Roszczenie dochodzone niniejszym pozwem ma charakter roszczenia unijnego, to znaczy mającego swoje źródło w przepisach prawa UE.

W tym względzie zgodnie z utrwalonym orzecznictwem TSUE, w braku stosownych uregulowań unijnych w tej dziedzinie właściwymi procedurami służącymi zapewnieniu ochrony konsumentów przewidzianej w dyrektywie 93/13 są – zgodnie z zasadą autonomii proceduralnej państw członkowskich – procedury ustanowione w wewnętrznym porządku prawnym tych państw. Niemniej jednak procedury te nie mogą być mniej korzystne od procedur dotyczących podobnych sytuacji o charakterze wewnętrznym (zasada równoważności) ani zorganizowane w taki sposób, by czyniły wykonywanie uprawnień przyznanych przez prawo Unii nadmiernie utrudnionym lub praktycznie niemożliwym (zasada skuteczności) (zob. wyrok w połączonych sprawach C‑224/19 i C‑259/19 Caixabank i Banco Bilbao Vizcaya Argentaria, pkt 83 i przytoczone tam orzecznictwo).

W związku z powyższym, w ocenie Kancelarii KS Legal, w sprawie nie znajdzie zastosowania przepis art. 4171 §2 KC, który uzależnia odpowiedzialność odszkodowawczą Skarbu Państwa od istnienia uprzedniego tzw. prejudykatu, czyli stwierdzenia niezgodności wyroku z prawem we właściwym postępowaniu.

Taki wymóg bowiem stoi w sprzeczności z zasadą skuteczności dochodzenia roszczeń UE z uwagi na poniższe okoliczności:

  1. stanowi dodatkową restrykcję dla dochodzenia roszczeń odszkodowawczych przez jednostkę nieprzewidzianą na gruncie prawa UE, oraz
  2. nawet gdyby hipotetycznie taki wymógł byłby dopuszczalny, to obowiązujące krajowe przepisy regulujące środki prawne służące uzyskaniu ewentualnego prejudykatu nie zapewniają właściwego poziomu pewności prawnej oraz pozbawiają jednostkę możliwości decydowania co do zainicjowania właściwej procedury.

W ocenie Kancelarii KS Legal, każda z ww. przesłanek samodzielnie oraz obie łącznie powodują, że zastosowanie art. 4171 §2 KC w niniejszej sprawie oznaczałoby, że dochodzenie roszczeń powódki byłoby nadmiernie utrudnione, czyli niezgodne z zasadą skuteczności.

Dodatkowa restrykcja

Odpowiedzialność państwa członkowskiego za szkody spowodowane orzeczeniem sądu krajowego orzekającego w ostatniej instancji, które narusza przepis prawa Unii, podlega wskazanym powyżej przesłankom określonym przez Trybunał, w szczególności w pkt 51 wyroku z dnia 30 września 2003 r., Köbler (C‑224/01), co nie wyklucza możliwości powstania odpowiedzialności państwa na podstawie mniej restrykcyjnych przesłanek na gruncie prawa krajowego (zob. wyroki w sprawach: C‑46/93 i C‑48/93 Brasserie du pêcheur i Factortame, pkt 66; C‑224/01 Köbler, pkt 57; C- 620/17 Hochtief, pkt. 48).

A contrario, w ocenie Kancelarii KS Legal nie można skutecznie ograniczać praw jednostek stosując zasady bardziej restrykcyjne, w szczególności takie, które uzależniają odpowiedzialność odszkodowawczą państwa, od wcześniejszego uzyskania orzeczenia stwierdzającego działanie państwa w sposób niezgodny z prawem (prejudykat).

Specyfika procedury polskiej

Niezależnie od powyższego, aktualnie obowiązujące krajowe przepisy umożliwiające uzyskanie ewentualnego prejudykatu są niezgodne z zasadą skuteczności.

Do 2018 r. nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia, służącym do uzyskania predjudykatu w rozumieniu art. 4171 §2 KC była skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku sądowego (art. 4241 KC i n.).

W dniu 3 kwietnia 2018 r. weszła ustawa o Sądzie Najwyższym z 8 grudnia 2017 r., która wprowadziła nowy, szczególny środek zaskarżenia – skargę nadzwyczajną.

Co jest istotne, w myśl kodeksu postępowania cywilnego skarga nadzwyczajna należy do tzw. nadzwyczajnych środków zaskarżenia, które powinny tworzyć spójny system. To oznacza, że od konkretnego orzeczenia przysługuje jeden, ściśle określony środek zaskarżenia i nie powinno być w tym względzie żadnych wątpliwości dla adresatów norm prawnych.

Na gruncie prawa europejskiego, zgodnie z orzecznictwem TSUE „Jeśli chodzi o zasadę skuteczności (…) należy zauważyć, że każdy przypadek, w którym powstaje pytanie, czy krajowe przepisy proceduralne czynią niemożliwym lub zbyt utrudnionym stosowanie prawa Unii, należy rozpatrywać z uwzględnieniem miejsca danego przepisu w całości procedury, jej przebiegu i jej cech szczególnych, przed poszczególnymi sądami krajowymi. Z tej perspektywy należy rozważyć w razie potrzeby zasady leżące u podstaw krajowego systemu sądownictwa, takie jak ochrona prawa do obrony, zasada pewności prawa i prawidłowy przebieg postępowania.” (zob. w szczególności wyrok C‑224/19 i C‑259/19 Caixabank i Banco Bilbao Vizcaya Argentaria, pkt 85 i przytoczone tam orzecznictwo).

W świetle powyższych standardów, w ocenie Kancelarii KS Legal, obecne przepisy krajowe rodzą poważne wątpliwości co do relacji skargi nadzwyczajnej wobec skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia oraz są niezgodne z zasadą skuteczności dochodzenia roszczeń UE. Wprowadzenie skargi nadzwyczajnej utrudniło bowiem obywatelom możliwość kwestionowania wyroku sądu cywilnego w drodze innego nadzwyczajnego środka – skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia.

Po pierwsze, od czasu wejścia w życie przepisów o skardze nadzwyczajnej strona wnosząca skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia powinna wykazać, że uchylenie zaskarżonego orzeczenia nie było i nie jest możliwe również w drodze skargi nadzwyczajnej. W praktyce oznacza to konieczność wykazania przez stronę, że bezskutecznie zwróciła się do uprawnionego organu o wniesienie skargi nadzwyczajnej. To powoduje istotne wydłużenie procesu dochodzenia swoich praw przez obywateli.

Po drugie, skarga nadzwyczajna została tak ukształtowana, że pozbawia jednostkę samodzielnej inicjatywy co do uruchomienia procedury wzruszającej prawomocne orzeczenie za pomocą tego środka. Obywatel, który chce skorzystać ze skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, nie może sam wnieść skargi nadzwyczajnej lecz musi to zrobić jedynie za pośrednictwem wskazanych w ustawie organów (m.in. Rzecznika Praw Obywatelskich, Prokuratora Generalnego, Rzecznika Finansowego).

Powyższe oznacza, że obywatel nie ma samodzielnej inicjatywy do wniesienia skargi nadzwyczajnej, lecz jest uzależniony w tym zakresie od uznaniowej decyzji uprawnionych organów administracji publicznej, które nie są związane w tym zakresie żadnym terminem procesowym.

Co jest dodatkowo niekorzystne dla obywateli – uprawnienia organów mogących wnosić skargi nadzwyczajne są niezależne. Badanie danej sprawy przez jeden z nich nie wyklucza jej badania przez inny. Pojawia się zatem kolejna wątpliwość: czy wnosząc skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, można poprzestać na wniosku o skargę nadzwyczajną tylko do jednego z uprawnionych organów, czy też do każdego z nich. Teoretycznie mogą one wnieść skargę nadzwyczajną nawet bez wniosku strony.

Może także dojść do wniesienia skargi nadzwyczajnej, mimo że wcześniej inny lub ten sam organ stwierdził brak podstaw do takiego kroku. Jeżeli jednak w międzyczasie strona złożyła skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, pojawia się kolejna wątpliwość związana z faktem, że przed SN nie mogą się przecież toczyć równolegle dwa postępowania skargowe.

Po trzecie, dotychczasowe i aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego nie zapewnia odpowiedniego poziomu pewności prawa u adresatów, co do właściwych środków prawnych prowadzących do uzyskania prejudykatu sądowego dla celów ustalenia odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa z tytułu naruszenia prawa (tak krajowego, jak i UE).

Z jednej strony, Izba Cywilna SN uznaje, że wprowadzenie do systemu prawnego skargi nadzwyczajnej rodzi po stronie wnoszącego skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia sądu obowiązek wykazania, że wzruszenie zaskarżonego orzeczenia nie jest możliwe także w drodze skargi nadzwyczajnej (m. in. orzeczenia w sprawach sygn. III CNP 9/17, IV CNP 10/18, V CNP 1/19). W konsekwencji skargi, w których skarżący nie uczynili zadość temu wymaganiu, są odrzucane przez Izbę Cywilną.

Z drugiej strony, odmienną praktykę przyjęła Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN. Skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia są przyjmowane do merytorycznego rozpoznania, mimo że skarżący nie wykazali aktywności w zakresie skorzystania z nowego instrumentu w postaci skargi nadzwyczajnej (m. in. orzeczenia w sprawach sygn. I BP 10/17 sygn. I BP 9/17).

Po czwarte, skargę nadzwyczajną wnosi się w terminie 5 lat od uprawomocnienia się zaskarżonego orzeczenia, a jeżeli od orzeczenia została wniesiona skarga kasacyjna – w terminie roku od dnia rozpoznania. Skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia wnosi się zaś w terminie dwóch lat od jego uprawomocnienia się. Oznacza to, że w czasie oczekiwania przez obywatela na rozpoznanie wniosku o złożenie skargi nadzwyczajnej przez uprawniony do tego organ, może upłynąć termin na wniesienie skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. A termin ten nie podlega przywróceniu.

Po piąte, przepisy w określonych wypadkach przewidują zaniechanie uchylenia lub zmiany orzeczenia przez SN rozpoznający skargę nadzwyczajną – pomimo jego nieprawidłowości – i poprzestanie na stwierdzeniu wydania zaskarżonego orzeczenia z naruszeniem prawa. W tych przypadkach funkcje skargi nadzwyczajnej są zbieżne z funkcją skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem. Otwiera ona bowiem drogę do ewentualnej odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa, przy jednoczesnym zachowaniu kwestionowanego orzeczenia w obrocie prawnym.

Po szóste, wobec trudności z rozpoznawaniem wniosków o skargę nadzwyczajną w rozsądnym terminie, pogłębia się stan niepewności osoby zamierzającej skorzystać ze środka zaskarżenia, które otwiera drogę do dochodzenia odszkodowania od Skarbu Państwa za wadliwe orzeczenie. Jest to sprzeczne z konstytucyjną zasadą zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa (art. 2 Konstytucji).

Przedmiotowe zagadnienia były przedmiotem wystąpienia sygnalizacyjnego Rzecznika Praw Obywatelskich do Ministra Sprawiedliwości. RPO wskazuje, że aktualny stan prawny i faktyczny po wprowadzeniu skargi nadzwyczajnej zagraża konstytucyjnemu prawu obywatela do wynagrodzenia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie organu władzy (art. 77 ust. 1 Konstytucji), a także – czyni dochodzenie roszczeń UE nadmiernie utrudnionym – zob: https://bip.brpo.gov.pl/pl/content/rpo-skarga-nadzwyczajna-ograniczyla-skargi-na-niezgodnosc-z-prawem-prawomocnego-orzeczenia

Wnioski

W związku z powyższym, w ocenie Kancelarii KS Legal, sytuacja jednostek zamierzających dochodzić swoich praw przeciwko Skarbowi Państwa z tytułu naruszenia prawa UE przez wydanie wyroku przez sąd krajowy nie spełnia standardów wynikających z orzecznictwa TSUE. W szczególności, stan prawny w zakresie przepisów krajowych związanych z dochodzeniem odszkodowania za naruszenie przez sąd polski prawa UE nie jest dostatecznie precyzyjny i jasny, a uprawnieni nie mają możliwość rozeznania się we wszystkich przysługujących im prawach i w razie potrzeby powołania się na nie przed sądami krajowymi (zob. wyrok w sprawie C‑475/08 Komisja/Belgia, pkt 41 i przytoczone tam orzecznictwo).

Oznacza to, że aktualne krajowe procedury zmierzające do uzyskania przez jednostki prejudykatu są niezgodne z zasadą skuteczności dochodzenia roszczeń UE i nie mogą być stosowanie w niniejszym postępowaniu.

Z tego powodu, zgodnie doktryną Simmenthal (zob. wyrok w sprawie C-104/77 Simmenthal, pkt. 24), sąd rozpoznający spór ma obowiązek pominięcia przepisu art. 417 §2 KC i przystąpienia jedynie do bezpośredniej oceny spełnienia przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa na gruncie prawa UE. Sąd krajowy, mający za zadanie zastosować przepisy prawa wspólnotowego, zobowiązany jest bowiem zapewnić pełną skuteczność tych norm, nie stosując w razie konieczności, z mocy własnych uprawnień, wszelkich, nawet późniejszych, sprzecznych z nimi przepisów ustawodawstwa krajowego i nie można przy tym wymagać od niego wnioskowania, ani oczekiwania na zniesienie tych przepisów w drodze ustawodawczej lub w jakimkolwiek innym trybie konstytucyjnym.

WNIOSEK O ZADANIE PYTAŃ PREJUDYCJALNEGO DO TSUE

W związku z powyższymi wątpliwościami, na podstawie art. 267 akapit drugi TFUE, Kancelaria KS Legal złożyła w postępowaniu wniosek o zwrócenie się przez Sąd do TSUE z pytaniami prejudycjalnymi, które są niezbędne do wydania prawidłowego wyroku w sprawie.

Wniosek jest uzasadniony faktem, że:

  1. zagadnienie będące przedmiotem rozstrzygnięcia ma wymiar „wspólnotowy” i wymaga interpretacji prawa UE, a także
  2. istnieje systemowa potrzeba uzyskania rozstrzygnięcia TSUE w odniesieniu do orzecznictwa krajowego, dla wydania wyroku w sprawie.

Pytanie nr 1:

Czy zasada odpowiedzialności sądu krajowego w ostatniej instancji za wydanie wyroku sprzecznego z prawem UE (sprawa Kobler) umożliwia wprowadzenie na gruncie prawa krajowego dodatkowej przesłanki w postaci konieczności uprzedniego uzyskania tzw. prejudykatu, czyli orzeczenia o wydaniu wyroku niezgodnie z prawem?

Pytanie nr 2:

W przypadku udzielenia twierdzącej odpowiedzi na pytanie pierwsze, czy uregulowania krajowe związane z ukształtowaniem oraz realizacją procedur zmierzających do uzyskania prejudykatu na potrzeby ustalenia odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa za wyrządzenie szkody poprzez wydanie wyroku sądu ostatniej instancji sprzecznego z prawem UE – w postaci skargi nadzwyczajnej i skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku – są zgodne z zasadą skuteczności dochodzenia roszczeń UE?

POSTĘPOWANIE PRZED SĄDAMI

I instancja

Sąd Okręgowy Warszawa Praga w Warszawie, wyrokiem z 18.04.2023 r. w sprawie sygn. akt. III C 2450/23 wydał wyrok, w którym oddalił powództwo w całości oraz obciążył powoda kosztami procesu według norm przepisanych w całości. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy uznał, że roszczenie nie zasługuje na uwzględnienie ze względu na poniższe okoliczności: 

  1. strona powodowa nie przedstawiła prejudykatu;
  2. powódka wywodziła swoje roszczenia z jednego zdania wyroku TSUE z 6 października 2009 r. w sprawie C-40/08 które dotyczyło sprawy z terminem przedawnienia niezwykle krótkim, nie zaś dziesięcioletnim jak w niniejszej sprawie;
  3. dyrektywa 93/13 jest adresowana do państw członkowskich, nie zaś sądów państw członkowskich – a tym bardziej poszczególnych obywateli;
  4. o utracie mocy przepisu może decydować wyłącznie Trybunał Konstytucyjny oraz ustawodaw w drodze uchylenia bądź zmiany powszechnie obowiązujących przepisów prawa – a nie strona inicjująca postępowanie sądowe w celu uzyskania określonych partykularnych interesów lub korzyści;
  5. powódka wskazała na procedurę zmierzającą do „zobowiązania państwa członkowskiego do naprawienia szkody”. W takiej sytuacji pomiędzy ww. mechanizmem prawnym, a wytoczeniem powództwa przeciwko Skarbowi Państwa w procesie cywilnym – nie zachodzi tożsamość zarówno na płaszczyźnie przedmiotowej jak i podmiotowej. Gdyby strona powoda chciała zaskarżyć błędną implementację dyrektywy 93/13 to Skarb Państwa-Sąd Okręgowy jest stroną pozwaną błędnie legitymowaną biernie;
  6. nie ma konieczności występowania z pytaniami prejudycjalnymi do TSUE, gdyż przepisy UE były jasne, a zwrócenie się z pytaniem prejudycjalnym do TSUE mieści się w granicach niezależności składu orzekającego.

II instancja

Kancelaria KS Legal uważa ww. wyrok za błędny i wniosła apelację w sprawie.

Sprawę rozpozna Sąd Apelacyjny w Warszawie w sprawie sygn. akt. V ACa 1046/23.

Przewidywany termin rozprawy apelacyjnej – 2024 r.

Kacper Sampławski

radca prawny

www.kslegal.com.pl

NOTA PRAWNA: Autor upoważnia odbiorców niniejszej publikacji do jej użytkowania, pobierania, wyświetlania, kopiowania i rozpowszechniania w całości lub w części, ze wskazaniem autora i źródła pochodzenia cytowanych materiałów. Bezwzględnie zabronione jest wykorzystywanie niniejszej publikacji w celach komercyjnych.