11 września 2025 r. rzecznik generalna TSUE Laila Medina wydała opinię w polskiej sprawie o kredyty WIBOR (C-471/24). Opinia daje nadzieję na wielki sukces polskich kredytobiorców w sporach z bankami po wyroku TSUE. Jednocześnie, rzecznik popełniła zaskakujące błędy w ocenie prawnej, które nie mogą zostać uwzględnione w wyroku Trybunału, gdyż naruszałoby to prawa konsumentów i orzecznictwo TSUE – pisze radca prawny Kacper Sampławski z kancelarii KS Legal.
16.09.2025

Streszczenie
- Wszystkie umowy kredytu oparte o WIBOR (przed i po rozporządzeniu BMR) podlegają pod stosowanie dyrektywy 93/13;
- WIBOR to główny przedmiot umowy, jednak będzie podlegał kontroli sądów, gdyż z zastrzeżeniem indywidualnej oceny każdej umowy, banki nie informowały klientów w sposób jasny i zrozumiały o ryzykach;
- Wyrażenie zgody przez konsumenta na WIBOR po uzyskaniu pełnej informacji nie zwalnia sądu z obowiązku kontroli WIBOR pod względem rozkładu ryzyka w umowie;
- Metoda ustalania WIBOR musi być badana przez sąd, aby ustalić, czy WIBOR nie naraża kredytobiorcy na ryzyka sprzeczne z orzecznictwem TSUE.
Pytania sądu polskiego
W jednej ze spraw sądowych na gruncie umowy kredytu WIBOR z 2019r., Sąd Okręgowy w Częstochowie skierował do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) pytania prejudycjalne zmierzające do wyjaśnienia wątpliwości odnośnie interpretacji prawa UE (sygn. C-471/24).
Rzecznik generalna przedstawiła opinię w odniesieniu do trzech pytań sądu polskiego, o następującym brzmieniu:
- Czy art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dyrektywa 93/13) należy interpretować w ten sposób, że pozwala on na badanie postanowień umownych dotyczących zmiennego oprocentowania w oparciu o wskaźnik referencyjny WIBOR;
- W przypadku pozytywnej odpowiedzi na pytanie pierwsze, czy art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że pozwala on na badanie postanowień umownych dotyczących zmiennego oprocentowania w oparciu o wskaźnik referencyjny WIBOR?
- W przypadku pozytywnej odpowiedzi na pytanie pierwsze i drugie, czy art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że zapisy umowy dotyczące zmiennego oprocentowania w oparciu o wskaźnik referencyjny WIBOR można traktować jako stojące w sprzeczności z wymogami dobrej wiary i powodujące znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, z uwagi nie niewłaściwe poinformowanie konsumenta odnośnie narażenia na ryzyko zmiennej stopy procentowej, w tym w szczególności niewskazaniu w jaki sposób ustala się wskaźnik referencyjny będący podstawą ustalania zmiennego oprocentowania i jakie wątpliwości są związane z jego nietransparentnością oraz nierównomierny rozkład tego ryzyka na strony umowy?
Odpowiedź na pytanie nr 1 – sukces kredytobiorców
Istota pytania nr 1 sprowadza się do zagadnienia, czy postanowienia umowy kredytu dotyczące zmiennego oprocentowania opartego na wskaźniku WIBOR mogą być badane przez sądy na podstawie przepisów dyrektywy 93/13 w świetle przepisów prawa polskiego.
Udzielenie przez TSUE pozytywnej odpowiedzi na to pytanie będzie mieć fundamentalne znaczenie dla powodzenia spraw kredytobiorców o kredyty WIBOR.
Jeżeli TSUE uzna, że wskaźnik WIBOR jest regulowany na podstawie takich przepisów prawa polskiego, których charakter prawny wyłącza stosowanie dyrektywy 93/13, wówczas sądy polskie nie będą mogły badać uczciwości umów kredytu w tym zakresie. W takim przypadku, TSUE zamknie drogę dla kredytobiorców do kwestionowania wskaźnika WIBOR.
Jeżeli natomiast TSUE stwierdzi, że WIBOR nie jest oparty o takie przepisy prawa krajowego – droga do badania abuzywności klauzul zmiennego oprocentowania stanie otworem dla kredytobiorców przed polskimi sądami.
Rzecznik generalna udzieliła odpowiedzi pozytywnej, wskazując, że w odniesieniu do umowy kredytu z 2019 r., charakter prawny przepisów prawa polskiego powoduje, że jak najbardziej dopuszczalne jest badanie przez polskie sądy umów kredytu w zakresie wskaźnika WIBOR.
To oznacza, że tym bardziej dopuszczalne będzie badanie WIBOR dla umów zawartych wcześniej, gdyż obowiązujące wówczas przepisy prawa polskiego także nie zawierały bezwzględnego obowiązku stosowania wskaźnika WIBOR.
Ocena rzecznika jest całkowicie poprawna i słuszna. Oznacza to znakomity prognostyk dla kredytobiorców i jeżeli zostanie potwierdzone przez TSUE – ich ogromny sukces oraz zapowiedź dla banków fali pozwów ze strony poszkodowanych kredytobiorców.
Odpowiedź na pytanie nr 2 – sukces kredytobiorców
Istota pytania nr 2 sprowadza się do zagadnienia, czy postanowienia umowy kredytu dotyczące zmiennego oprocentowania opartego na wskaźniku WIBOR mogą być badane na podstawie przepisów dyrektywy 93/13 o nieuczciwych warunkach umownych w sytuacji, gdy postanowienia te dotyczą głównego przedmiotu umowy.
Zgodnie z artykułem 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, sąd nie może kontrolować postanowienia umowy, które stanowi główny przedmiotu tej umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, chyba że takie postanowienie nie jest jasne i zrozumiałe.
W odniesieniu do umowy kredytu – zgodnie z utrwalonym orzecznictwem TSUE, bank zobowiązuje się głównie udostępnić kredytobiorcy określoną kwotę pieniężną, zaś kredytobiorca – głównie spłacać tę sumę w przewidzianych terminach, z reguły z odsetkami.
W związku z tym, postanowienia umowy kredytu dotyczące oprocentowania (odsetek), czyli także w zakresie wskaźnika WIBOR, stanowią główne świadczenie w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 – co oznacza, że co do zasady nie mogą być badane pod kątem ich abuzywności.
W tym miejscu trzeba jednak poczynić dwie niezwykle istotne uwagi.
Po pierwsze – konsumenci mogą spać spokojnie, gdyż WIBOR praktycznie zawsze będzie podlegał ocenie abuzywności na podstawie wyjątku od powyższej zasady – gdyż w przytłaczającej większości umów kredytu banki zaprezentowały konsumentom wskaźnik WIBOR w sposób naruszający zasadę przejrzystości, tj. w sposób niejasny i niezrozumiały. Oczywiście każdą umowę należy analizować indywidualnie.
Po drugie – w znakomitej większości komentarzy do opinii rzecznika prezentowanych w mediach przez pełnomocników kredytobiorców przeważa na narracja, że sam fakt naruszenia przez banki zasady przejrzystości będzie oznaczać możliwość usunięcia wskaźnika WIBOR z umowy. Nic bardziej mylnego.
Sądowa kontrola nieuczciwości (abuzywności) każdego postanowienia umowy z konsumentem odbywa się zawsze na dwóch, oddzielnych płaszczyznach:
- przejrzystości (informacyjnej) – na podstawie art. 4 ust. 2 i art. 5 dyrektywy 93/13 oraz
- nierównowagi kontraktowej (merytorycznej) – na podstawie art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13.
Naruszenie przez bank płaszczyzny informacyjnej stanowi warunek konieczny, aby sąd w ogóle mógł przeprowadzić kontrolę abuzywności w stosunku do postanowienia dotyczącego wskaźnika WIBOR, stanowiącego główny przedmiot umowy. Natomiast zgodnie z orzecznictwem TSUE, naruszenie wyłącznie tej płaszczyzny przez bank jest niewystarczające, aby skutecznie podważyć legalność umowy kredytu w zakresie wskaźnika WIBOR.
Natomiast kluczowe jest, że po stwierdzeniu przez sąd, że bank naruszył obowiązki informacyjne, sąd ma obowiązek skontrolowania wskaźnika WIBOR na gruncie przesłanki nierównowagi kontraktowej, czyli zbadania, czy wskaźnik WIBOR powoduje dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta (zob. wyrok TSUE C-300/23 Kutxabank, pkt 108-110).
Rzecznik generalna odnotowała stanowisko konsumenta, że nie kwestionował on metody ustalania wartości wskaźnika WIBOR co do zasady (merytorycznie). Konsument twierdził jedynie, że bank naruszył obowiązki informacyjne związane ze stosowaniem wskaźnika WIBOR (przejrzystość).
Gdyby było tak, że sąd jest związany zakresem zarzutów konsumenta ograniczonych jedynie do naruszenia przez bank zasady przejrzystości odnośnie wskaźnika WIBOR – to taka strategia konsumenta byłaby doskonałym przepisem na procesową katastrofę. Na szczęście, dyrektywa 93/13 i orzecznictwo TSUE chroni także konsumentów nie do końca rozeznanych w przysługujących im prawach i nakazuje, aby sąd dokonał z urzędu kontroli wskaźnika WIBOR pod względem ewentualnej nierównowagi kontraktowej na niekorzyść konsumenta.
Odpowiedź na pytanie nr 3 – sukces kredytobiorców i zaskakujące błędy rzecznika
1) Nieprecyzyjne pytanie
Rzecznik generalna trafnie zrekapitulowała trzecie pytanie sądu polskiego w ten sposób, że w pytaniu tym sąd dąży do uzyskania wskazówek co do tego, czy warunek zawierający zmienną stopę oprocentowania opartą na kluczowym wskaźniku referencyjnym WIBOR), może być nieuczciwy w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 ze względu na przekazanie konsumentowi przez bank niewystarczających informacji i wynikające między innymi z tego nierówne rozłożenie ryzyka pomiędzy stronami umowy (pkt 52.).
Analizując przedmiotowe pytanie sądu polskiego łatwo zauważyć, że zostało zadane:
- nieprecyzyjnie pod względem logicznym oraz
- z pomieszaniem dwóch odrębnych płaszczyzn oceny abuzywności umowy.
Po pierwsze, z faktu nieprawidłowego poinformowania konsumenta o ryzyku (płaszczyzna informacyjna), nie wynika, że to ryzyko zostało nierównomiernie rozłożone na jego niekorzyść (płaszczyzna merytoryczna) (zob. uwagi do pytania nr 2).
Po drugie, pytanie dotyczy w swej treści w pierwszej części – płaszczyzny informacyjnej na podstawie art. 4 ust. 2 i art. 5 dyrektywy 93/13 (brak informacji o ryzyku), a w drugiej części – płaszczyzny nierównowagi kontraktowej na podstawie art. 3 dyrektywy 93/13 (nierówny rozkład ryzyka), chociaż jako podstawę prawną dla odpowiedzi na obie części pytania sąd wskazuje jedynie art. 3 dyrektywy 93/13 – czyli właściwy jedynie dla płaszczyzny drugiej.
2) Nieprecyzyjny rzecznik
W kontekście niejednoznacznego pytania sądu polskiego rzecznik generalna przedstawiła odpowiedź na to pytanie niezgodnie ze sztuką na podstawie prawa UE.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem TSUE, do Trybunału należy udzielenie sądowi krajowemu użytecznej odpowiedzi, która umożliwi mu rozstrzygnięcie zawisłego przed nim sporu. Z tego powodu, Trybunał powinien w razie potrzeby przeformułować przedłożone mu pytania. Ponadto Trybunał może wziąć pod rozwagę normy prawa Unii, na które sąd krajowy nie powołał się w swoich pytaniach prejudycjalnych.
W związku z powyższym, do zadań rzecznik generalnej należało dostrzec wskazane sprzeczności logiczne oraz rzeczywisty zakres pytań sądu odsyłającego oraz przeformułować zadane pytanie w świetle właściwych norm na gruncie prawa Unii.
Tymczasem, w sposób zaskakujący, rzecznik nie sprostała temu zadaniu i przeprowadziła analizę pytania wyłącznie w ramach art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13, chociaż pierwsza część pytania odnosiła się do wymogów przejrzystości na gruncie art. 4 ust. 2 i art. 5 dyrektywy 93/13, a tylko druga część pytania – do oceny nierównowagi kontraktowej związanej z ryzykiem zmiennej stopy procentowej opartej o wskaźnik WIBOR na gruncie art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13.
3) Świadoma zgoda konsumenta
Niezwykle kontrowersyjna jest teza rzecznika, że sąd krajowy powinien sprawdzić, czy konsument wyraził świadomą zgodę na ryzyko związane ze stosowaniem warunku umownego związanego ze wskaźnikiem WIBOR po otrzymaniu pełnych i dokładnych informacji – tak jakby wyrażenie tej świadomej zgody na wszystkie ryzyka, uwalniało bank od odpowiedzialności za nieuczciwy produkt.
W reżimie produktów o charakterze inwestycyjnym, regulowanym przez dyrektywę 2014/65/UE (tzw. dyrektywa MIFID), przedsiębiorca musi wypełnić rygorystyczną procedurę informacyjną wobec klienta, aby upewnić się, że klient rozumie ryzyko związane z nabywanym instrumentem i że jest on dla niego odpowiedni. Wypełnienie takiej procedury zwalnia przedsiębiorcę od odpowiedzialności za ewentualne straty klienta związane z materializacją ryzyka inwestycyjnego.
Odmiennie, podstawową zasadą w reżimie ochrony konsumenta na podstawie dyrektywy 93/13 jest okoliczność, że konsument zawsze wyraża zgodę na treść umowy z przedsiębiorcą nie mając wpływu na jej treść. Zgoda konsumenta jest zatem warunkiem zawarcia umowy i dokonania następczej kontroli umowy przez sąd w zakresie ewentualnej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta.
Zgodnie z orzecznictwem Trybunału, w sytuacji, gdy umowa zawarta między przedsiębiorcą a konsumentem jest z natury obarczona ryzykiem (tak jak umowa kredytu o zmiennym oprocentowaniu opartym o wskaźnik WIBOR), sąd krajowy ma obowiązek sprawdzić, czy dany warunek nie skutkuje bardzo nierównym podziałem ryzyka pomiędzy strony tej umowy (zob. wyrok C-229/19 Dexia, pkt. 59).
Innymi słowy, nawet prawidłowe poinformowanie klienta przez bank o kluczowych ryzykach wynikających z umowy związanych z WIBOR (zob. poniżej), nie zwalnia banku z odpowiedzialności za zaoferowanie konsumentowi produktu o tak niekorzystnym dla niego profilu ryzyka. Kredytobiorca jest bowiem w sytuacji przymusowej, gdyż pragnie zaspokoić swoją potrzebę mieszkaniową i rezygnacja z kredytu nie jest dla niego żadnym rozwiązaniem. Po prostu – bankowi nie wolno oferować tak niebezpiecznych produktów swoim klientom, nawet jeżeli będzie rzetelnie informował o nieuczciwym rozkładzie ryzyka.
4) Ryzyka w umowie kredytu WIBOR
4.1.) Formuła odsetkowa
Oprocentowanie umowy kredytu jako wynagrodzenie banku jest zmienne, a odsetki są obliczane zgodnie z formułą: WIBOR (element zmienny) + marża (element stały).
Wskaźnik WIBOR, w teorii, powinien odzwierciedlać koszt banku pozyskania finansowania na akcję kredytową na rynku międzybankowy. Marża stanowi element oprocentowania, który odzwierciedla koszty operacyjne oraz ryzyko banku związane z udzieleniem oraz obsługą kredytu. Ten element oprocentowania uwzględnia również zysk banku z prowadzonej działalności.
W związku z taką formułą określenia wynagrodzenia banku w postaci odsetek, umowa kredytu oparta o wskaźnik WIBOR powoduje po stronie kredytobiorcy dwa podstawowe rodzaje ryzyka.
4.2.) Ryzyko ukrytego kosztu (marży)
Po pierwsze – kredytobiorca ponosi ryzyko narażenia powoda na ryzyko ponoszenia dodatkowego kosztu w postaci ukrytej marży na korzyść pozwanego banku w związku z następującymi cechami wskaźnika WIBOR, tj:
- niereprezentatywnością;
- uznaniowością i nieweryfikowalnością;
- podatnością na manipulacje;
- konfliktem interesów;
Wskaźnik WIBOR, w teorii powinien odzwierciedlać koszt, po którym pozwany bank pozyskuje środki pieniężne na sfinansowanie akcji kredytowej od innych banków (por. art. 3 pkt. 22 Rozporządzenia BMR). To oznacza, że WIBOR nie może narażać konsumenta na ryzyko dodatkowego (ukrytego) kosztu w sytuacji, gdy drugim elementem oprocentowania jest stała marża, stanowiąca pewny koszt dla konsumenta, który stanowi zysk banku z tytułu udzielonego kredytu.
W sytuacji, gdy wskaźnik referencyjny jest reprezentatywny, wiarygodny i weryfikowalny, wówczas istnieje domniemanie, że nie naraża on konsumenta na dodatkowy, ukryty koszt. Natomiast w sytuacji, gdy wskaźnik jest niereprezentatywny, nieweryfikowalny, podatny na manipulacje i oparty o niestabilny system zarządzania i kontroli, wówczas naraża konsumenta na ryzyko ponoszenia nieuzasadnionych kosztów w postaci dodatkowej, ukrytej marży na rzecz banku. Taka sytuacja jest sprzeczna z orzecznictwem TSUE (zob. m.in. wyroki w sprawach: C-265/22 Banco Santander SA, pkt. 67; C‑621/17 Gyula Kiss przeciwko CIB Bank Zrt., pkt. 43).
4.3.) Ryzyko nieograniczonego wzrostu oprocentowania
Po drugie – konsument jest obarczony ryzykiem nieograniczonego wzrostu oprocentowania przy jednoczesnym pełnym zabezpieczeniu przed tym ryzykiem przez bank.
Z jednej strony – bank jest w całości zabezpieczony przed ryzykiem zmiennej stopy, gdyż ma obowiązek wynikający z przepisów prawa oraz wymogów regulatora do stosowania odpowiednich zabezpieczeń w tym zakresie. W szczególności, bank realizuje obowiązek zabezpieczenia przed ryzykiem stopy procentowej za pomocą instrumentów pochodnych, tj. kontraktów typu IRS (ang. interest rate swap; pl. swap na stopę procentową). Jednocześnie, koszt ustanowienia tego zabezpieczenia ponosi konsument, który finansuje go strumieniem swoich płatności opartych o wskaźnik WIBOR.
Z drugiej strony – umowa kredytu ze zmienną stopą procentową opartą o wskaźnik WIBOR generuje nieograniczone ryzyko kosztów odsetkowych dla powoda, tzn. nielimitowane górną granicą.
Kredytobiorca nie ma możliwości skorzystania z instrumentów finansowych chroniących go przed jakąkolwiek zmianą okoliczności wpływających na zmianę wysokości oprocentowania jego kredytu, ani też w umowach kredytu banki nie wprowadziły maksymalnego, górnego pułapu oprocentowania dla konsumenta.
Ryzyka kredytobiorcy nie limituje także instytucja kapitałowych odsetek maksymalnych (art. 359 §2. i 21 KC). Odsetki ustawowe stanowią sumę stopy referencyjnej NBP i 3,5 punktów procentowych (art. 359 § 2. KC). Odsetki maksymalne stanowią dwukrotność odsetek ustawowych (art. 359 § 21 KC).
W obecnie obowiązującym, światowym systemie monetarnym, opartym o pieniądz inflacyjny, wysokość stopy procentowej NBP musi uwzględniać aktualny i prognozowany poziom inflacji i stanowi instrument jej ograniczania. Nie ma przy tym formalnych ograniczeń, co do górnego pułapu stopy procentowej NBP, która w warunkach hiperinflacji mogłaby wynosić np. 20%, 30%, 40% lub więcej. Skoro stopa procentowa NBP może formalnie rosnąć w nieskończoność (ad infinitum), to tak samo mogą rosnąć odsetki maksymalne i to nawet razy dwa (ad infinitum razy dwa (sic!)).
Jednocześnie, realia ekonomiczne potwierdzone przez dane historyczne wskazują, że wskaźnik WIBOR w mniejszym lub większym stopniu „podąża” za zmianą stóp procentowych NBP. Podwyższanie stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej powoduje wzrost wskaźnika WIBOR, a obniżanie stóp procentowych powoduje jego spadek.
Wobec tego, nieograniczone ryzyko powoda wynika już z samej istoty i funkcji stopy referencyjnej NBP, z którą powiązany jest wskaźnik WIBOR oraz instytucja odsetek maksymalnych.
W orzeczeniu w sprawie C-117/23 Eurobank Bułgaria, pkt. 74. TSUE przesądził, że abuzywny jest warunek umowy kredytu powiązanego z walutą obcą, który skutkuje po pierwsze, przeniesieniem ryzyka kursowego w całości na konsumenta w przypadku znacznego zwiększenia wartości waluty obcej. Analogicznie należy uznać, że abuzywny jest warunek umowny przerzucający na konsumenta nieograniczone ryzyko wzrostu stopy procentowej kredytu opartej o wskaźnik WIBOR.
Do zbadania przez sąd ryzyka tego rodzaju nie trzeba badać metody ustalania WIBOR. Ryzyko to wynika z postanowień umowy, braku wprowadzenia górnego pułapu ryzyka w umowie, oraz istoty instytucji odsetek maksymalnych na gruncie przepisów prawa.
5) Czy sąd może kontrolować metodę wyznaczana WIBOR?
Rzecznik generalna sformułowała nieprawidłową tezę, że w ramach oceny uczciwości wskaźnika WIBOR sąd nie może kontrolować metody jego wyznaczania. Taka teza:
- jest niezgodna z dotychczasowym orzecznictwem TSUE; oraz
- wynika błędnej interpretacji znaczenia prawnego rozporządzenia BMR w relacji do dyrektywy 93/13.
5.1.) Orzecznictwo TSUE
W dotyczasowym orzecznictwie TSUE wypracował już jeden standard oceny uczciwości wskaźnika w sytuacji, w której strona w postępowaniu krajowym zarzucała nieuczciwość wskaźnika referencyjnego polegającą na jego potencjalnym zawyżeniu w stosunku do innych możliwych wskaźników.
W wyroku w sprawie C-300/23 Kutxabank (pkt. 135) TSUE wskazał, że w takiej sytuacji sąd powinien porównać metodę obliczania stawki odsetek zwykłych przewidzianych przez ów warunek i rzeczywistą stawkę tychże odsetek ze zwykle stosowanymi metodami ich obliczania oraz w szczególności stawkami odsetek stosowanymi na rynku w chwili zawarcia danej umowy w odniesieniu do kredytu w równoważnej kwocie i udzielonego na równoważny okres co w przypadku tej umowy kredytu.
Tymczasem, w kontekście spraw o WIBOR TSUE powinien opracować nowy standard w oparciu o ustalenia zawarte w wyroku w sprawie C-300/23 Kutxabank pkt. 139 i 140 zdanie ostatnie, zgodnie z którymi:
„139 Nie można jednak wykluczyć, że pewne szczególne cechy sposobu obliczania umownej stopy procentowej lub samego wskaźnika referencyjnego mogą powodować nierównowagę ze szkodą dla konsumenta, w szczególności ze względu na ich wpływ na zmianę tej stopy lub tego wskaźnika.
140 (…) Inne aspekty sposobu obliczania umownej stopy procentowej lub wskaźnika referencyjnego mogą być istotne, jeżeli mogą powodować nierównowagę ze szkodą dla konsumenta.”
W świetle ww. wyroku jest oczywiste, że TSUE dopuszcza badanie „sposobu obliczania stopy procentowej” oraz „samego wskaźnika”. W szczególności, zbadanie metody wyznaczania WIBOR jest niezbędne, aby zbadać występowanie ryzyka ukrtytych kosztów po stronie konsumenta wskazanego powyżej, którego wprowadzenie do umowy kredytu przez bank jest sprzeczne z orzecznictwem TSUE.
Pomijając to orzeczenie, rzecznik popełnił kardynalny błąd w ocenie prawnej, co doprowadziło go do sformułowania błędnej tezy o niedopuszczalności badania metody ustalania WIBOR przez sądy polskie.
5.2.) Rozporządzenie BMR a dyrektywa 93/13
Rzecznik generalna wykluczyła możliwość badania metody ustalania wskaźnika WIBOR, gdyż w jej ocenie podważyłoby to europejski system wyznaczania wskaźników oparty o rozporządzenie BMR. Taka teza jest błędna i godzi w prawa konsumentów wynikające z dyrektywy 93/13.
Po pierwsze, rozporządzenie BMR nie znajduje zastosowania w zakresie przedmiotowym (ratione materiae) do kontroli abuzywności umów kredytu na podstawie dyrektywy 93/13, gdyż stanowi akt prawa publicznego UE. Jego adresatami są państwa członkowskie UE, podmioty pełniące funkcję administratorów indeksów referencyjnych oraz podmioty, które im dostarczają danych. Akt ten nie zawiera natomiast norm mających zastosowanie do prywatnoprawnych stosunków pomiędzy bankiem, a konsumentem regulowanych na podstawie umowy kredytu oraz krajowego prawa prywatnego (cywilnego). Tutaj zastosowanie ma dyrektywa 93/13.
Po drugie, fakt, że prawodawca UE wprowadził regulacje dla zapewnienia przejrzystości i wiarygodności wskaźników referencyjnych o charakterze publicznoprawnym nie oznacza, że dany kraj członkowski do tych zasad się stosuje i organy UE nie mają żadnej procedury, aby to skontrolować i wyegzekwować. Sytuacja na polskim rynku bankowym panująca od lat w zakresie WIBOR jest tego najlepszym przykładem.
Po trzecie, rozporządzenie BMR wprowadza jako ogólną zasadę reprezentatywność wskaźnika (poziom pierwszy – oparcie o dane dotyczące realnych transakcji rynkowych). Jedynie w drodze wyjątku (interpretowanego zawężająco), w sytuacji turbulencji i braku danych na rynku właściwym, można stosować dane z innych rynków (poziom 2), a dopiero w ostatniej kolejności oceny eksperckie (poziom 3- deklaracje). Tymczasem, WIBOR od lat bazuje na danych z poziomu 3 – co stosowane jako zasada – jest niezgodne z rozporządzeniem BMR. Rzecznik generalna w sposób nieuprawniony zrównała te wszystkie poziomy na niekorzyść konsumentów i stwierdziła, że WIBOR oparty o dane z poziomu trzeciego jest co do zasady zgodny z rozporządzeniem BMR.
Po czwarte, wskazywana przez rzecznika procedura skargowa co do ewentualnych nieprawidłowości wskaźnika, nie stanowi realnego instrumentu ochrony dla konsumentów. Jest to bowiem procedura o charakterze administracyjnoprawnym, skarga jest być kierowana do administratora (który odpowiada za te potencjalne nieprawidłowości), a także jest stosowana w toku wykonywania umowy, czyli ex post w stosunku do daty jej zawarcia. Tymczasem, oceny uczciwości postanowienia umownego na gruncie dyrektywy 93/13 sąd dokonuje jedynie na dzień jej zawarcia.
Po piąte – obowiązek stosowania WIBOR w umowach kredytu nie wynika z faktu, że wskaźnik ten został wpisany na listę wskaźników kluczowych w UE zgodnie z rozporządzeniem wykonawczym do BMR (na podstawie rozporządzenia Komisji 2019/482). Status wskaźnika jako kluczowego w rozumieniu rozporządzenia BMR nie ma bowiem związku z oceną jego uczciwości jako elementu umowy z konsumentem na gruncie dyrektywy 93/13.
W ramach procedury wpisu wskaźnika jako kluczowego na gruncie rozporządzenia BMR przez Komisję, badana jest jedynie jego istotność i potencjalny wpływ na funkcjonowanie danego rynku finansowego (tu: polskiego). Wynika to z:
- art. 20 ust. 3 rozporządzenia BMR, zgodnie z którym ocenie podlega jedynie wpływ zaprzestania opracowywania wskaźnika kluczowego na rynek, oraz
- motywu 9 rozporządzenia 2019/482 dotyczącego wpisania WIBOR na listę wskaźników kluczowych, w którym Komisja stwierdza, że: „W swojej ocenie przedłożonej ESMA KNF stwierdziła, że zaprzestanie stosowania WIBOR […] może mieć istotny negatywny wpływ na funkcjonowanie rynków finansowych w Polsce”.
W zakresie istotności WIBOR, Komisja polegała jedynie na oświadczeniach i informacjach polskiego regulatora rynku finansowego. W ramach tej procedury, Komisja nie badała natomiast zgodności zasad ustalania wskaźnika kluczowego z wymogami rozporządzenia BMR, ani wpływu jego stosowania na zakres ochrony praw konsumentów.
Po szóste – biorąc pod uwagę zasadę racjonalnego prawodawcy UE, trudno uzasadnić, z jakich względów, przyjmując rozporządzenie BMR, nie dokonał on zmian w zakresie treści dyrektywy 93/13 w celu wprowadzenia wyjątku od zakresu jej stosowania do umów opartych o wskaźniki referencyjne wpisane na listę wskaźników kluczowych, w tym dla umów zawartych przed wejściem w życie rozporządzenia BMR.
Po siódme – przyznanie znaczenia prawnego rozporządzeniu BMR dla oceny abuzywności wskaźnika WIBOR na gruncie dyrektywy 93/13 wprowadziłoby zróżnicowanie uprawnień konsumentów, którzy zawarli umowy przed jego wejściem w życie (1.1.2018 r.), oraz konsumentów, którzy zawarli umowy po tej dacie. Z oczywistych względów, taki skutek nie może być zaakceptowany.
Konkluzje
Opinia rzecznik generalnej to wstęp do sukcesu kredytobiorców w wyniku wyroku TSUE, gdyż wskazuje, że wszystkie umowy kredytu będą mogły być kontrolowane przez sądy w zakresie wskaźnika WIBOR (z zastrzeżeniem indywidualnej oceny umowy) oraz doprecyzowuje wymogi informacyjne po stronie banków, które z tymi wymogami były na bakier.
W zakresie zakwestionowania możliwości kontroli metody ustalania wskaźnika WIBOR przez rzecznika należy spodziewać się pominięcia takiej tezy przez TSUE w wyroku, gdyż byłoby to sprzeczne z jego wcześniejszym orzecznictwem. TSUE bowiem nigdy się nie myli i nie wydaje wyroków sprzecznych z prawem UE.
Zapraszamy do kontaktu
Kancelaria KS Legal wytycza nowe trendy w stosowaniu prawa UE dla argumentacji prawnej w sporach naszych klientów z umowami kredytu WIBOR. Zapraszamy do kontaktu!
Kacper Sampławski
radca prawny
NOTA PRAWNA: Autor upoważnia odbiorców niniejszej publikacji do jej użytkowania, pobierania, wyświetlania, kopiowania i rozpowszechniania w całości lub w części, ze wskazaniem autora i źródła pochodzenia cytowanych materiałów (cyt. Kacper Sampławski, https://kslegal.com.pl/blog/opinia-rzecznika-w-sprawie-wibor/, data dostępu). Bezwzględnie zabronione jest wykorzystywanie niniejszej publikacji w celach komercyjnych.